Test okładzin: Joola Rhyzm vs. Joola Energy x-tra
Przez ostatnie 3 miesiące miałem okazję grać okładzinami Joola Rhyzm i Joola Energy x-tra na desce Joola K7 extreme. Oto moich kilka wniosków na temat tych okładzin.
Twardość podkładu
Obie okładziny to wręcz 2 przeciwległe bieguny Joola Energy x-tra jest okładziną miękką, a Joola Rhyzm jest okładziną twardą
Trwałość
Po 3 miesiącach regularnego grania (3 razy w tygodniu) Joola Rhyzm ma już pewne punkty po których odbicie skutkuje nieregularnym lotem piłki i czuć że jej sprężystość nie jest już pierwszych lotów.
Joola Energy x-tra trzyma się o wiele lepiej. Na całej szerokości okładziny ma dość podobne odbicie, jest lekko wybita, ale ciągle można nią grać, czując się z nią bezpiecznie.
Przy takim natężeniu gry zalecałbym 2 miesiący gry Rhyzmem i 3 miesiące gry Energy x-tra.
Jakość gry
Okładziną Joola Rhyzm gra się znakomicie. Jest to okładzina stworzona do dość ostrej ofensywnej gry.
Okładzina Joola Energy x-tra stworzona jest do gry opartej na czuciu. Regularne zagrania, bez specjalnego nacisku na siłę czy rotację będą wychodzić nią znakomicie.
Podsumowując
Jak widzicie są to zupełnie różne okładziny, różniące się tak diametralnie między sobą że aż trudno byłoby je porównywać. Mają swoje bardzo mocne strony, a jedynym minusem jest wytrzymałość, co przy niskich cenach tych okładzin (115 i 130 zł) jest do przełknięcia.
