BISTS.pl

Bielski Informacyjny Serwis Tenisa Stołowego

Chińczycy się otwierają

Ma lin i Wang Hao to pierwsi z ”wielkich” Chinczyków światowego tenisa stołowego, którzy grają w Champions League, reprezentując inne kluby niż swoje , macierzyste. 

Ma lin w tamtym sezonie zasilił szeregi rosyjskiego UMMC Jekaterinburg. Natomiast w tym sezonie lige Rosyjską wspomógł Wang Hao oraz Jun Mizutani (czołowy zawodnik Japoński). Bardzo długo trzeba było czekać by, w końcu Trenerzy z za Wielkiego Muru wypuścili swe gwiazdy gdziekolwiek po za swój teren. Napewno jest to milowy krok, w relacjach i podejściu Chińczyków do tematu transferów. Pytanie na ile, to jest chęc ”podzielenia się” ze światem pinp-pongowym , a na ile powolne przejście na emeryturę tych zawodinków. Jeśli by popatrzeć na ten sezon to pojawiły się całkiem nowi bardzo zdolni zawodnicy jak ( Fan Zhedong czy Yan An), którzy wypierają już starych mistrzów jak Wang Liqin, czy Ma Lin.

Drugim takim kamieniem milowym jest dopuszczenie z roku na rok coraz większej liczby zawodników nie-chińskiego pochodzenia do Chińskiej Superligi. W tym roku mieliśmy Timo, Dimę, Joo Se Hyuka. W tamtym sezonie grał Persson. Warto wspomnieć o wycieczkach Chińskiej reprezentacji do Los Angeles na pokazówki czy o mieszaniu par deblowych z graczami Europejskimi podczas turniejów World Tour.

Myślę że każdy taki zabieg ze strony jeszcze nie tak dawno całkowicie odizolowanych Chińczyków warty jest docenienia.

Dodaj komentarz

Przewiń na górę