Horror w Bielsku
Dzisiaj zespół bielski BISTS Bielsko-Biała rozgrywał u siebie decydujący mecz o utrzymanie w 1. lidze. Przeciwnikiem był zespół z Białystoku – MOKS Słoneczny Stok Białystok. W pierwszym meczu bielszczanie wygrali 6:4.
Przejdźmy do najważniejszego meczu całego pojedynku. Po 9 pojedynkach na tablicy widniał wynik 5:4 dla gości i ciągle nie było wiadomo kto w 1. lidze zostanie a kto z niej spadnie. Kamil Michalik doprowadził do wyrównania 2:2 w setach i miał stoczyć najważniejszy set całego pojedynku, set o być czy nie być. 5 set nie zaczął się dobrze i widniał na tablicy wynik 6:1, jednak Kamil odrobił straty i doprowadził do wyniku 6:6. Walka toczyła się punkt za punkt i przy stanie 9:9 niecelny atak Kamila doprowadził do piłki meczowej dla zawodnika z Białegostoku. 10:9…. Ogromne napięcie i wyczekiwanie co się stanie. Punkt dla Kamila! 10:10. W takich momentach czas na chwile zwalnia, a wręcz staje w miejscu… by nagle przyśpieszyć i pozwolić się cieszyć z kolejnego punktu zdobytego przez Kamila. Prowadzimy i jest piłka setowa, meczowa i piłka na utrzymanie się w lidze…
Zdobyta!!!! Bielsko pozostaje w 1. lidze po wielkim hororze… Ogromna radość na hali…
A teraz mianem podsumowania. Remis 5:5.
2,5 pkt – Mateusz Zagajewski.
1,5 – Krzysztof Lubin
1 pkt – Kamil Michalik
0 pkt – Wojciech Roj
Gratulacje dla całego zespołu za stworzenie świetnego widowiska i dla kibiców za wspieranie.
Jeden komentarz do “Horror w Bielsku”
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

wielkie gratulcje dla Michalika brawo brawoooooo