Poniżej przedstawiamy Wam kolejną porcję statystyk par deblowych po 12 kolejkach.
Bardzo ciekawa sytuacja na samym szczycie tabeli deblowej. Na dwóch pierwszych miejscach ex equo debel Pirników Żywiec w składzie Adam Roszkowski i Krzysztof Bielewicz oraz debel Enionu Zenon Kocik i Bogdan Michnowicz. Oba deble rozegrały komplet 12 spotkań z czego każda z nich wygrała po 8 meczy notując po 4 porażki. O ile wyoska pozycja debla Pierników nie powinna budzić zdziwienia, bowiem Pierniki zajmują drugą pozycję w tabeli drużynowej o tyle sporą pozytywną niespodzianką jest tak wysoka lokata debla Enionu, ósmej druzyny po 12 kolejkach BBALTS.Trzecie miejsce zajmuje debel Angi Kozy w składzie Adam Graboń i Marek Cieślar z 7 zwycięstwami na koncie ale tylko jedną porażką.
Na 4 miescu ex equo deble Bergenu Spomet w składzie Adam Wójcik, Andrzej Wiśniański oraz debel CWS Kozy -Łukasz Żaczek i Paweł Kudelski. Oba deble mają na koncie po 7 zwycięstw. Tyle samo co trzeci w tabeli debel Angi Kozy, ale rozegrali o jeden mecz więcej, więc zaliczyli w swoich grach po 2 przegrane. Na 6 miejscu pierwszy z debli Kanonu Nieruchomości Czarek Torchalski/Robert Waluś, którzy rozegrali 6 meczy i wszystkie wygrali. Tyle samo meczy (6) rozegrał siódmy debel w tabeli w składzie Basia Baczewska/Sławek Brak (zespół Beskidy I), notując 5 zwycięstw i tylko jedną porażkę. Ósma lokata przypadła drugiej parze Kanonu Nieruchomości w składzie Robert Waluś/Michał Pszonka, która to para rozegrała 4 pojedynki i też wszystkie je wygrała. Tyle samo gier wygranych (4) ma dziewiąty w statystykach debel Starszych Panów Trzech w składzie Jurek Hojnacki/Grzesiek Świątkowski notując jednak przy tym 3 porażki. Na dzisiątym miejscu sklasyfikowana została pierwsza para deblowa Mirexu Kozy Zdzisław Dziendziel/Sławomir Żydek, która wygrała wszystkie 3 pojedynki jakie dotąd rozegrała.
W tabeli sklasyfikowane zostały 41 pary, które wygrały chociaż po jednym pojedynku. Pary które grały ale nie zwyciężyły ani razu nie zostały uwzględnione w zestawieniu.
Wszystkim parom gratulujemy i oczekujemy wielu zaciętych meczy po przerwie wakacyjnej.