BISTS.pl

Bielski Informacyjny Serwis Tenisa Stołowego

BBALTS – podsumowanie 18 i 19 kolejki

W miniona niedzielę rozegrano dwie pierwsze tury meczy rundy rewanżowej. Odbyła się ona przy niezłej obsadzie i na niezłym poziomie. Widać, że przerw wakacyjna juz za nami i większość „wzięła się solidnie za treningi „.  W czołówce do najciekawszych meczy należałuy chyba mecze Beskidka, który mierzył się z wyżej notowanymi przeciwnikami (Anga i Kanon), a z którymi w pierwszej rundzie Beskidek wygrał (odpowiednio 7:3 i 6:4). Były to o tyle ważne mecze dla Beskidka, gdyż powtórzenie wyników z 1 rundy mogły wywindować Beskidek nawet na „pudło” . Także dla Kanona ten mecz był  ważny, gdyż ewentualna przegrana z Beskidkiem pozbawiłaby druźynę szans na zwycięstwo Ligi, a dla Angi oznaczałaby brak szans na drgie miejsce o które jeszcze walczy. Ta sztuka się nie udała i zarówno Anga jak i Kanon swoje mecze wygrały dość pewnie (odpowoednio 7:3 i 9:1). Choć należy zauważyć, że wszystkie te trzy zesppoły nie grały w najsilnieszych składach.
Wśród zespołow które walczą o miejsca 1-10 należy też zwrócić uwagę na  bardzo wysokie zwycięstwo Pegaza,(wzmocnionego Rafałem Serwatą), nad Bergenem Spomet, gdzie komplet punktów zdobył także Jurek Tokarski pokonując min. Zbyszka Mikę. Wysokie zwycięstwo odnieśli zawodnicy CWS Kozy nad Beskidy I( 8:2), gdzie niestety słabsza forma Joasi Blachury skutkowała trzema porażkami. Natomiast w drugim swoim pojedynku CWS Kozy chyba dość niespodziewanie przegrał z drużyną Bergen Spomet 4:6.
Planowe dwa zwycięstwa odniósł lider Mirex (z Pegazem i Starszymi Panami). W tym ostatnim pojedynku spotali się dwaj liderzy Indywidualnego zestawienia na najlepszego zawodnika: Grzegorz Świątkowski i Zdzisław Dziendziel. Górą był tym razem lider zestawienia Grzegorz Świątkowski.

W dolnej części tabeli znowu zaskoczyli zawodnicy Enionu, którzy wygrali z wyprzedzającym ich po 1 rundzie zawodnikami ZIAD-u 7:3 , a Bogdan Michnowicz i Zenon Kocik ograli lidera ZIAD-u sympatycznego Witka Stępnia i wyprzedzili ZIAD w tabeli. Na uwagę zasługuje także zwycięstwo zespołu Kozy nad zespołem Widmo, momo, że młodzi zawodnicy z Kóz grali w dwójkę. O zaciętości meczu świadczy fakt, że aż 4 pojedynki zawodnicy z Kóz rozstrzygnęli dopiero w piątym secie. Podobna sztuka nie udała się już w drugim pojedynku z druźyną Złotych Łan, gdzie padł remis 5:5.

Runda ciekawa, kilka małych niespodzianek. Pewnie podobnie  będzie za dwa tygodnie. Zapraszamy wszystkich.

PS: Może pominęliśmy jakieś spotkania, wydarzenia z tej kolejki. Jesli tak prosimy o dzieleni się swoimi spostrzeżeniami w shoutpoxie.

Dodaj komentarz

Przewiń na górę